HISTORIA

Według zapisów w Księdze Pamiątkowej rok założenia Ochotniczej Straży Pożarnej we Frydrychowicach datuje się rokiem 1912,
a zarejestrowana w 1923 roku.

Założycielami byli: Ksiądz Józef Batko, kowal Tomasz Cieciak i rolnik Alojzy Mokwa, z inicjatywy ówczesnego wójta Frydrychowic Józefa Urbańskiego.

Działo się to pod zaborem austriackim. OSP nie dysponowało żadnym sprzętem ani też umundurowaniem.

Strażacy ochotnicy do pożaru biegli z wiadrami i konewkami. Wezwanie do pożaru było sygnalizowane trąbką. Pierwszym prezesem OSP był ksiądz Józef Batko, natomiast komendantem był kowal Tomasz Cieciak. Wówczas OSP liczyła dwunastu strażaków. 

Pierwszy raz przed społeczeństwem strażacy wystąpili 29 września 1922 roku na uroczystości odpustowej w pożyczonych mundurach od Ochotniczej Straży Pożarnej w Gierałtowicach. Wymarsz oddziałów do kościoła nastąpił z domu komendanta Alojzego Mokwy, który to dom znajdował się akurat na tej samej parceli, gdzie po 50-ciu latach wybudowano nowoczesną remizę strażacką przybudowaną do Wiejskiego Domu Kultury.
W latach 1926-1928 komendantem był Mieczysław Klaja- rolnik, za którego to kadencji zakupiono ręczną pompę tzw. ,,Sikawkę”, która po raz pierwszy została użyta podczas akcji gaszenia pożaru kościoła we Frydrychowicach 8 września 1929 roku.
Następnym komendantem w latach 1929-1934 był rolnik Piotr Kozub. Za jego kadencji na parceli Spółdzielni Mleczarskiej wybudowano remizę na sprzęt przeciwpożarowy, który przechowywany był wcześniej w prywatnych domach.
W okresie okupacji niemieckiej działalność Ochotniczej Straży Pożarnej we Frydrychowicach była kontynuowana, składała się z Polaków i Niemców

 

Ćwiczenia i szkolenia odbywały się przymusowo niemal w każdą niedziele.
Polaków ćwiczył komendant Władysław Sopicki, a Bauerów instruktor niemiecki.
W latach 1945-1948 zakupiono motopompę angielską, którą poświęcono w kościele parafialnym oraz podwozie do trakcji konnej. Z inicjatywy naczelnika Karola Gałuszki rozbudowano starą remizę, zakupiono nietypowy samochód marki ,, Dodge”, nową motopompę, mundury wyjściowe, boisko sportowe od Księdza Stanisława Szamoty i Alojzego Koima.

Czyniono starania o budowę Domu Strażaka. W 1970 roku rozpoczęto budowę nowej remizy i WDK, inwestycje zakończono w 1972 roku, w której to otrzymano dyżurkę, garaże, i świetlicę strażacką. Wartość pomieszczeń OSP wynosiła około 2 miliony złotych.
Prezes OSP Włodzimierz Migdałek wspólnie z naczelnikiem Janem Bednarzem zagospodarowali nową remizę i świetlicę oraz zakupiono mundury wyjściowe, bojowe, i nową motopompę.

Przewijanie do góry